Nasza strona wykorzystuje pliki cookie w celu poprawy komfortu użytkowania. Zalecamy zaakceptowanie jego użycia, aby w pełni korzystać z nawigacji

Zespół 200 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień

Zobacz inne dni:

Dzień liturgiczny: XXI Sobota okresu zwykłego

Pierwsze Czytanie (1Tes 4,9-11): Bracia: Nie jest rzeczą konieczną, abyśmy wam pisali o miłości braterskiej, albowiem Bóg was samych naucza, byście się wzajemnie miłowali. Czynicie to przecież w stosunku do wszystkich braci w całej Macedonii. Zachęcam was jedynie, bracia, abyście coraz bardziej się doskonalili i starali zachować spokój, spełniać własne obowiązki i pracować własnymi rękami, jak to wam nakazaliśmy.
Psalm Responsoryjny: 97
R/. Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.
Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica i święte ramię Jego.

Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje, krąg ziemi i jego mieszkańcy. Rzeki niech klaszczą w dłonie, góry niech razem wołają z radości.

W obliczu Pana, który nadchodzi, bo przychodzi osądzić ziemię. On będzie sądził świat sprawiedliwie i ludy według słuszności.
Śpiew przed Ewangelią (J 13,14): Alleluja, alleluja, alleluja. Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania. Alleluja, alleluja, alleluja.

Tekst Ewangelii (Mt 25,14-30): Podobnie też [jest] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!" Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!"

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!" Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

«jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek»

Rev. D. Albert SOLS i Lúcia
(Barcelona, Hiszpania)

Dzisiaj rozważamy przypowieść o talentach. Zauważamy jakby nagłą zmianę stylu w przekazie Jezusa: zapowiedź Królestwa już nie ogranicza się do podkreślenia jego bliskości, lecz zapowiada czym ono jest: oto czas przypowieści!

Pewien człowiek wybiera się w długą podróż i powierza swój majątek sługom. Mógł przecież rozdzielić go po równo między wszystkich, lecz tego nie zrobił. Każdemu dał według jego możliwości (pięć, dwa i jeden talent). Każdy ze sług mógł z tym kapitałem zrobić interes. Dwaj pierwsi porwali się do zarządzania zasobem, lecz trzeci –ze strachu lub lenistwa- wolał zachować majątek wykluczając wszelką inwestycję: zamknął się w wygodzie własnego ubóstwa.

Gdy pan wrócił... zażądał sprawozdania z rachunków (cf. Mt 25,19). Nagrodził odwagę dwóch pierwszych, którzy podwoili powierzony im depozyt. Reakcja na “ostrożność” trzeciego sługi była odmienna.

Sens tej przypowieści nie traci na aktualności również dziś. Postępujący rozdział Kościoła od Państwa nie jest z gruntu zły, wręcz przeciwnie. Jednak efekt uboczny postępującej globalnej mentalności jest niebezpieczny dla chrześcijan: to żywy obraz trzeciego sługi, którego pan (biblijna postać Boga) surowo oskarżył. Bez złej intencji, z czystej wygody lub strachu ryzykujemy ukrywanie i ograniczanie naszej wiary chrześcijańskiej do prywatnego kręgu rodziny i najbliższych przyjaciół. Ewangelii nie można zamknąć w sterylności własnej kontemplacji. Powinniśmy zarządzać z odwagą i ryzykiem naszego chrześciajńskiego powołania w środkowisku społecznym i zawodowym, głosząc Chrystusa słowami i świadectwem.

Święty Augustyn mówi: «My, którzy głosimy ludom słowo Boże, nie różnimy się aż tak bardzo od innych ludzi i nie jesteśmy aż tak oddaleni od przemyśleń wspartych na wierze, byśmy nie wyczuwali grożących nam niebezpieczeństw. Pociesza nasz jednak to, że tam gdzie czyha na nas niebezpieczeństwo, wynikające z naszego posłannictwa, możemy liczyć na pomoc waszych modlitw».