Zespół 219 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
219 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
Rozważanie Ewangelii na dziś
Ewangelia na dziś + homilia (300 słów)
„I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”
Rev. D. Martín DOLZANI, ssp (Buenos Aires, Argentyna)Dzisiaj wspominamy historię Matki Bożej z Luján, która jest bardzo oryginalna, podobnie jak historie innych ośrodków maryjnych: Guadalupe, Fatimy, Lourdes itd., w których mocno rozbrzmiewają słowa Ewangelii: «Oto Matka Twoja... i uczeń wziął Ją do siebie», możnaby powiedzieć, że Maryja jako Matka wybrała miejsce, w którym chciała pozostać, a Jej dzieci przyjęły Ją z miłością.
Mówimy o roku 1630. Wszystko zaczęło się, gdy Antonio Farías de Sá (właściciel ziemski) zamówił u swego przyjaciela w Pernambuco (Brazylia) obraz „Niepokalanego Poczęcia”, do kaplicy na swoim ranczo w Sumampa.
Kiedy obraz dotarł do Argentyny, załadowano go na wóz ciągnięty przez woły. Po drodze, w rejonie, gdzie dziś znajduje się Sanktuarium Matki Bożej z Luján, (prowincja Buenos Aires), nagle wóz się zatrzymał i nie można go było ruszyć ani do przodu, ani do tyłu. Dopiero, gdy opuszczono z wozu skrzynię zawierającą obraz, wóz ruszył z miejsca. Obecni przy tym zajściu, uznali, że Matka Boska chciała tam pozostać.
Kolejnym zaskakującym faktem jest to, że pierwszym opiekunem obrazu był afrykański niewolnik, Manuel Costa de los Ríos, (przywieziony z Brazylii), który był nie tylko świadkiem cudu, ale także tym, który «przyjął go do swojego domu». Obecnie oczekuje on na beatyfikację za wiarę i zapał w szerzeniu pielgrzymom kultu Matki Bożej.
Kościół argentyński przygotowuje się do obchodów w 2030 roku, 400 rocznicy cudu, pod hasłem „Matka Boża z Luján, nadzieja naszego ludu”. Matka Boża pozostała w sercach narodu argentyńskiego, przyjmując imię wybranego miejsca: rzeki Luján, aby stamtąd patrzeć z miłością i bliskością na swoje dzieci i być powodem wiary i nadziei. Tak swoimi słowami zachęca nas papież Franciszek: «Pozwólcie, aby Ona spojrzała na was raz jeszcze tym matczynym spojrzeniem, które was odnawia, jest wyrazem troski, oraz daje siłę».