Zespół 219 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
219 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
Rozważanie Ewangelii na dziś
Ewangelia na dziś + homilia (300 słów)
Na to Jezus mu rzekł: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”.
„Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój”
Rev. D. Antoni CAROL i Hostench (Sant Cugat del Vallès, Barcelona, Hiszpania)Dzisiaj podczas celebracji Papieża Świętego Pawła VI, wznosimy nasze dusze w podwójnym dziękczynieniu i wdzięczności Jezusowi Chrystusowi za to, że spełnia swoje słowo, aby pozostać z nami aż do końca świata (por. Mt 28,20). Bóg wypełnia tę obietnicę przez swój Kościół, przez swoją obecność eucharystyczną... czyni to w sposób bardzo szczególny poprzez osobę papieża, "słodkiego Chrystusa na ziemi" (św. Katarzyna z Sieny). Współcześni papieżowi Montiniemu mogli odczuć wnikliwość i stanowczość, z jaką ten święty pasterz bronił Kościoła w bardzo „niespokojnych” czasach.
Wdzięczność kieruje się także do tego pokornego pastora, który pozostając czasami sam – tak, jak Jezus w Getsemani – cierpiał i płakał za Kościołem. Wcielił się w „skałę”, na której Chrystus zawsze buduje swój Kościół, a bramy Hadesu nie są w stanie go zwyciężyć (por. Mt 16,18). Św. Paweł VI podjął się ogromnego zadania prowadzenia, zgłębienia i realizacji założeń Soboru Watykańskiego II. Czasy się zmieniają, a Kościół – będąc wierny swoim fundamentom – nie pozostaje w tyle za nowymi wyzwaniami. Z tego powodu Papież Soboru zapewnił znakomitą i odważną „modernizację” Kościoła.
Niektórym wydawało się, że się nic nie zdziałał; innym, że posunął się za daleko… pośrodku, pokorny św. Paweł VI cierpiący, ponieważ widział — zbyt wiele razy, bezsilny i odizolowany — zamieszanie i nonsensy w Kościele. Papież Montini był męczennikiem już za życia... W swojej prostocie kiedyś powiedział nawet: „Być może Pan powołał mnie na ten urząd nie dlatego, że mam odpowiednie predyspozycje, ani po to, bym rządził i wybawiał Kościół od trapiących go dzisiaj trudności, lecz po to, żebym coś dla Kościoła wycierpiał i by stało się oczywiste, że to On -i nikt inny- prowadzi go i zbawia”. Chrystus liczy na nas, że my, wierni Kościoła, będziemy dawać świadectwo życia i wspierać swoimi poczynaniami Biskupa Rzymskiego, naszego Ojca Świętego”.