Zespół 222 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
222 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
Rozważanie Ewangelii na dziś
Ewangelia na dziś + homilia (300 słów)
„Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości”
Fray Josep Mª MASSANA i Mola OFM (Barcelona, Hiszpania)Dzisiaj obchodzimy wspomnienie męczenników z Ugandy: św. Karola Lwangi i towarzyszy, którzy zginęli w latach 1885-1887 z powodu okrucieństwa króla Mwangi z nienawiści do wiary, którą wyznawali w Jezusa Chrystusa. Sprzeciwiali się niemoralnemu prowadzeniu życia przez króla i namawiali go do jego zmiany. Zginęło dwudziestu dwóch katolików (najmłodszy z nich, św. Kizito, miał dwanaście lat), oraz około dwudziestu anglikanów. To było bardzo ekumeniczne męczeństwo. Podczas pobytu w więzieniu św. Karol Luanga zachęcał ich do wierności, umacniając ich wiarą i miłością do Jezusa. Pierwszy, który umarł, Józef Balikuddembe, powiedział do kata: «Powiedz królowi, że umarliśmy niesprawiedliwie, ale że mu przebaczamy; i niech żałuje”.
Namugongo, jest Sanktuarium Świętych Męczenników z Ugandy i głównym miejscem ich kultu, jest symbolem ugandyjskich kościołów chrześcijańskich.
Błogosławieństwa, nad którymi dziś rozmyślamy, bardzo dobrze pasują do męczenników, ale przede wszystkim to, które mówi: „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,10). Męczennicy z Ugandy byli prześladowani i umęczeni „za bycie sprawiedliwymi”. Ich sprawiedliwość i świętość były szokiem dla niesprawiedliwych. Także ten drugi: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Czystość serca daje zdolność kontemplacji.
Papież wielokrotnie podkreślał, że Kościół bardziej niż nauczycieli potrzebuje świadectw. Męczennicy są z definicji świadkami, ponieważ słowo „męczennik” oznacza „świadectwo”. Męczennicy z Ugandy byli autentycznymi świadectwami Jezusa, bez strachu i wstydu, nawet jeśli oznaczało to ich śmierć. Są więc przykładem dla dzisiejszego świata, który nie jest skory do narażania własnego życia dla sprawy Królestwa.
W stopniu, w jakim świadczymy o Jezusie, jesteśmy także „męczennikami”, jeśli nie przez przelanie krwi, to za odwagę zaryzykowania życia dla wiary w Niego.