Zespół 225 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
225 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień
Rozważanie Ewangelii na dziś
Ewangelia na dziś + homilia (300 słów)
„Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity”
Rev. D. Antoni CAROL i Hostench (Sant Cugat del Vallès, Barcelona, Hiszpania)Dziś kontemplujemy obraz ziarna pszenicy, które obumiera i przynosi obfity owoc (por. J 12,24): jest nim sam Chrystus, nie tylko w sensie metaforycznym czy symbolicznym, lecz dosłownie. Nie są to jedynie piękne słowa. Jezus rzeczywiście zawczasu dał nam swą ofiarę Krzyża, stając się dla nas "chlebem". Oto dokładne słowa, które wypowiedział w Wieczerniku: "Bierzcie i przeżuwajcie z niego wszyscy, bo to jest moje ciało, zmiażdżone za was". Chrystus stał się pszenicą, abyśmy mogli spożywać Go z pożytkiem.
Św. Ignacy Antiocheński, biskup i męczennik współczesny epoce apostolskiej (35–108), przeżył męczeństwo w zadziwiający sposób podobne do męczeństwa Chrystusa. Przede wszystkim dlatego, że podobnie jak Mistrz nie poniósł śmierci nagle. Jezus od początku swojej publicznej działalności ukazywał, jaki będzie Jego los: wiedział, dokąd zmierza, i z wielkim pragnieniem oczekiwał swojej godziny (por. Łk 12,50).
Biskup-męczennik Antiochii odbył jako więzień długą drogę z Syrii do cesarskiego Rzymu, gdzie miał zostać stracony. Podróż ku męczeństwu trwała kilka tygodni. W jej trakcie Ignacy napisał siedem cennych listów do różnych wspólnot chrześcijańskich, między innymi w Efezie, Filadelfii i Smyrnie. Pisma te są szczególnym świadectwem wiary i życia pierwszych pokoleń chrześcijan. Ignacy, podobnie jak Chrystus, doskonale wiedział, dokąd zmierza. Zdumiewają zapał, pragnienie i miłość, z jakimi oczekiwał męczeństwa.
Jest jeszcze drugi aspekt męczeństwa św. Ignacego Antiocheńskiego, który w szczególny sposób przypomina ofiarę Jezusa. W swoim liście "Ad Romanos" napisał, że pragnął "być pszenicą Boga, zmieloną zębami dzikich zwierząt i przemienioną w czysty chleb Chrystusa". Jakże piękny owoc: utożsamiony z Jezusem ukrzyżowanym i upodobniony do Jezusa Eucharystycznego. Minęły wieki, a nigdy nie zabrakło nam owocu Eucharystii: Bóg uczynił nam tę drogę o wiele łatwiejszą niż św. Ignacemu. Oby nie zabrakło nam czystości i żarliwości św. Ignacego Antiocheńskiego!