Zespół 200 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień

Zobacz inne dni:

Dzień liturgiczny: VII Środa okresu zwykłego

Pierwsze Czytanie (Jk 4,13-17): Najmilsi: Zwracam się do was, którzy mówicie: « Dziś albo jutro udamy się do tego miasta i spędzimy tam rok, będziemy uprawiać handel i osiągniemy zyski», wy, którzy nie wiecie nawet, co jutro będzie. Bo czymże jest życie wasze? Parą jesteście, co się ukazuje na krótko, a potem znika. Zamiast tego powinniście mówić: „Jeżeli Pan zechce i będziemy żyli, zrobimy to lub owo”. Teraz zaś chełpicie się w swej wyniosłości. Każda taka chełpliwość jest przewrotna. Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy.
Psalm Responsoryjny: 48
R/. Ubodzy duchem mają wstęp do nieba.
Słuchajcie tego, wszystkie narody, nakłońcie uszu wszyscy mieszkańcy ziemi, niscy pochodzeniem na równi z możnymi, bogaci razem z ubogimi.

Dlaczego miałbym się trwożyć w dniach niedoli, gdy otacza mnie złość podstępnych, którzy ufają swoim dostatkom i chełpią się ogromem swych bogactw?

Nikt przecież nie może samego siebie wykupić ani nie uiści Bogu ceny za siebie należnej. Nazbyt jest kosztowne wyzwolenie duszy i nigdy mu na to nie starczy, aby żyć wiecznie i nie ulec zagładzie.

Albowiem ujrzy, że umierają mędrcy, jednakowo ginie głupi i prostak, zostawiając obcym
swoje bogactwa.
Śpiew przed Ewangelią (J 14,6): Alleluja, alleluja, alleluja. Ja jestem drogą i prawdą, i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie. Alleluja.

Tekst Ewangelii (Mc 9,38-40): Wtedy Jan rzekł do Niego: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami». Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.

«Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami»

Rev. D. David CODINA i Pérez
(Puigcerdà, Gerona, Hiszpania)

Dzisiaj słyszymy jak apostoł Jan rekryminuje tych, którzy czynią dobro w imię Chrystusa nie będąc częścią grupy Jego uczniów: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami» (Mk 9,38). Jezus wskazuje nam odpowiednią postawę, jaką powinniśmy przybierać wobec tych ludzi: przyjąć ich i rozszerzyć nasz pogląd, z pokorą wobec samych siebie, dzieląc zawsze wspólną więź komunii, tą samą wiarę, tą samą orientację, czyli kierując się ku doskonałości w miłości do Boga i bliźniego.

Ten sposób przeżywania naszego powołania jako “Kościół” zachęca nas do poważnej weryfikacji, ze spokojem i powagą, tej spójności z jaką przeżywamy to otwarcie się Jezusa. Póki są “inni”, którzy nam “przeszkadzają”, bo robią to co my, to wyraźny sygnał, że miłość Chrystusa nie przenika nas jeszcze w całej swej głębi i poprosi nas o “pokorę”, abyśmy zaakceptowali, że nie wyczerpujemy jeszcze “całej mądrości i miłości Boga”. Krótko mówiąc, zaakceptować, że jesteśmy tymi, których Chrystus wybiera aby głosić wszystkim jak pokora jest sposobem na zbliżenie się do Boga.

Jezus działał tak od Wcielenia, kiedy w najwyższym stopniu przybliża nam majestat Boga. Święty Chryzostom mówi: «Chrystus nie zadowolił się cierpieniem na krzyżu i śmiercią, ale chciał być biednym i pielgrzymem, iść zagubiony i nagi, chciał być wtrącony do więzienia i cierpieć słabości, aby osiągnąć twoją przemianę». Jeśli Chrystus nie przepuścił żadnej okazji, abyśmy przeżywali miłość z innymi, i my nie przepuszczajmy okazji, aby zaakceptować tych, którzy różnią się od nas w przeżywaniu swego powołania do bycia częścią Kościoła, «kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami» (Mk 9,40).