Nasza strona wykorzystuje pliki cookie w celu poprawy komfortu użytkowania. Zalecamy zaakceptowanie jego użycia, aby w pełni korzystać z nawigacji

Zespół 200 kapłanów komentuje Ewangelię na dzień

Zobacz inne dni:

Dzień liturgiczny: VII Czwartek okresu zwykłego

Pierwsze Czytanie (Syr 5,1-10): Nie polegaj na swoich bogactwach i nie mów: „Jestem samowystarczalny”. Nie daj się uwieść żądzom i sile, by iść za zachciankami swego serca. Nie mów: „Któż mi ma coś do rozkazywania?” Albowiem Pan z całą pewnością wymierzy ci sprawiedliwość. Nie mów: „Zgrzeszyłem i cóż mi się stało?” Albowiem Pan jest cierpliwy. Nie bądź tak pewny darowania ci win, byś miał dodawać grzech do grzechu. Nie mów: « Jego miłosierdzie zgładzi mnóstwo moich grzechów ». U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość, a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący. Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana ani nie odkładaj tego z dnia na dzień: nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwości. Nie polegaj na bogactwach niesprawiedliwie nabytych, nic ci bowiem nie pomogą w nieszczęściu.
Psalm Responsoryjny: 1
R/. Błogosławiony, kto zaufał Panu.
Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców, lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, liście jego nie więdną, a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy: są jak plewa, którą wiatr rozmiata. Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych, a droga występnych zaginie.
Śpiew przed Ewangelią (1Tes 2,13): Alleluja, alleluja, alleluja. Przyjmijcie słowo Boże nie jako słowo ludzkie, ale jak jest naprawdę, jako słowo Boga. Alleluja, alleluja, alleluja.

Tekst Ewangelii (Mk 9,41-50): Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem będzie posolony. Dobra jest sól; lecz jeśli sól smak utraci, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą!».

«Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody»

Rev. D. Xavier PARÉS i Saltor
(La Seu d'Urgell, Lleida, Hiszpania)

Dzisiaj wygłoszona Ewangelia staje się trochę trudna do zrozumienia z powodu surowości słów Jezusa: «Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją (...). Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je» (Mk 9,43.47). Jezus jest bardzo wymagający wobec tych, którzy go naśladujemy. Zwyczajnie chce nam powiedzieć, że musimy się nauczyć rezygnować z rzeczy, które nas ranią, nawet jeśli nam się one bardzo podobają, ale mogą być źródłem grzechu i występku. Święty Grzegorz napisał: «że nie powinniśmy pragnąć tego co jedynie zaspokaja materialne i grzeszne potrzeby». Jezus domaga się radykalizacji. W innym miejscu w Ewangelii również mówi: «Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je» (Mt 10:39).

Z drugiej strony, ten wymóg Jesusa chce być wymogiem miłości i wzrostu. Nie pozostaniemy bez nagrody. Co nada sens naszym sprawom powinna być zawsze miłość: powinniśmy dojrzeć do tego, by podać szklankę wody potrzebującemu, nie interesownie, lecz z miłości. Powinniśmy odkryć Jezusa Chrystusa w najbardziej potrzebujących i ubogich. Jezus surowo krytykuje i potępia tylko tych, którzy czynią zło i zgorszenie, którzy oddalają tych najmniejszych od dobroci i łaski Bożej.

Ostatecznie wszyscy musimy przejść próbę ognia. To ogień miłosierdzia i miłości, który nas oczyszcza z naszych grzechów, aby być solą, która nadaje smak miłości, służby i dobroczynności. To w modlitwie i w Eucharystii, my, chrześcijanie odnajdujemy siłę wiary i dobrego smaku soli Chrystusa. Nie pozostaniemy bez nagrody!